Oceniając w milczeniu...

Najtrudniej jest zacz?? s?owami, które mia?yby Was zainteresowa?. Wiem jednak, ?e jest wiele osób, które czekaj? na to co napisz?, przelej? na tego bloga - nie powielonego cudzymi cytatami, czy zdj?ciami pod którymi mog? si? jedynie podpisa?, czy je przypomnie? - co raczej jeste?cie ciekawi po prostu MNIE. Tego kim faktycznie jestem.

Nie mog? Wam napisa? jednoznacznie kim, czy lub te? czym jestem, w co wierz?, bo stale siebie poznaj?. Mog? jedynie przelewa? tutaj to, czego si? nauczy?am, co si? zmieni?o, czy te? co odkry?am w samej sobie... O wiele ?atwiej jest mi powiedzie? lub napisa? to, czego nie chc?, nie ?ycz? sobie, czy te? jakie warto?ci uznaj? "odk?d pami?tam".

I tutaj by?abym nudna, bo zawsze ceni?am najbardziej warto?ci rodzinne oraz duchowe. Te zawsze zawsze przedk?ada?am nad ca?? reszt? nie st?d, ?e tak wypada-pod publik?, ale st?d, ?e temu po?wi?cam najwi?cej czasu, uwagi, a przede wszystkim mi?o?ci.

Tak, zdecydowanie da si? kocha? przedmioty, zjawiska oraz poj?cia. Uwa?am, ?e w?a?nie mi?o?? do tego co nienamacalne ma nie tylko wznios?y wyraz, ale i stanowi o tym, czy, te zjawiska naprawd? s?, jaka jest warto??...

Dzisiaj chcia?am napisa? kilka s?ów na temat oceniania. Nie jestem idea?em, o czym lubi? przypomina? st?d, ?e czasem kto? potrafi zarzuci? mi to czy te? sk?onno?ci do manipulowania, narcyzmu. Niestety, chc?c nie chc?c, ka?dy z nas posiada cz?stk? wszystkiego. Dobrego jak i z?ego. ?ycie jest na tyle d?ugie - bo nie krótkie - w?a?nie st?d, by móc stale doskonali? siebie, i umie? doj?? do tego co potocznie nazywamy "szcz??ciem". St?d te?, pozwalam wszystkim na ocen? mnie, kogo? kogo ja sama nie pozna?am, pomimo faktu, ?e znam siebie najd?u?ej. Prosz? bardzo, ale na brak szacunku, "policzek", cz?sto zareaguj? w identyczny sposób. Tak, jest to troszk? cz?stka ironii w której si? "lubuj?" od zawsze, ale nie sposób nie napisa?, ?e najwi?cej maj? do powiedzenia ci, co najmniej wiedz?, czy rozumiej?. Poza tym, wybieram ironi?, ani?eli bycie po prostu chamskim. Tego ostatniego staram si? unika? niczym wroga.

Oceniamy wedle swojego umys?u, czyli tego kim my sami jeste?my. Nie da rady by? obiektywnym, chyba, ?e poznali?my wszelkie szczegó?y oraz szczególiki, czy te? doszli?my do takiego poziomu intuicyjnego, ?e naprawd? wiemy z czym mamy do czynienia. To niew?tpliwie bardzo rzadkie zjawisko. Uwa?am, ?e istnieje, co jednak nie zmienia faktu, ?e ocena bywa najcz??ciej niewspó?mierna.

W mojej, tej, pracy bardzo wa?na jest odwrotno?? dezinformacji. Czyli po prostu sta?e informowanie, bycie prawdziwym oraz szczerym, gdzie jednak umiej?tno?? empatii wydaje si? by? czasem najwa?niejsza. Wychodz? z za?o?enia, ?e lepiej jest powiedzie? co?, co podlega pod rozs?dek, ani?eli co?, czego nie jest si? pewnym, a mo?e zbulwersowa?. Tak, bardzo cz?sto wybieram to, co logiczne, a nie to, co jest niepewne w swojej formie "okraszaj?c" owe stwierdzenie odrobin? sympatii, czy ?artem.

Aby jednak nie by?o za filozoficznie, to uwa?am, ?e aby móc cokolwiek prawdziwie zrozumie?, potrzeba nie tylko czasu, ale i u?wiadomienia, ?e czasem nie pozna si? tego do ko?ca.

Dostęp do strony internetowej oferującej w jednym miejscu wiele funkcji dla grupy ludzi zainteresowanej rozwojem osobistym. Integracja w grupy społecznościowe, możliwość opiniowania i oceniania artykułów, aktywność na forum.

Trzeba wiedzie? kiedy odpu?ci?, da? sobie spokój, czy po prostu racjonalnie oceni? swoje mo?liwo?ci. Czasem zda? si? na pozytywny przypadek, czy odmian? okoliczno?ci. I to dotyczy g?ównie tego, co najtrudniejsze w naszym ?yciu.

W swoim do?? krótkim ?yciu stawiam na jako?? nad ilo??. Nie oceniam Was takim stwierdzeniem, raczej uwa?am, ?e ka?dy wybiera to, co pasuje do niego. ?adnie to uj?? na którym? z wyk?adów Lama Ole Nydahl (nauczyciel buddyzmu), ?e nie powinno si? sp?dza? czasu z tymi osobami, z którymi nie mamy ochoty. Krótko i na temat. To nie jest ?aden chory egoizm - raczej zdrowy, bo tak naprawd? masochizmem jest katowanie siebie tym, co jest nam niemi?e. Oczywi?cie, mo?emy pracowa? nad sob?, stara? si? by? elastycznym, tolerancyjnym, po?wi?ca? siebie, gdzie w rezultacie najcz??ciej spotykamy opór, czy gorzej, ?wiadomo??, ?e stracili?my czas.

Wasze pytania do mnie s? coraz cz??ciej w?a?nie takie: filozoficzne. Zastanawiacie si? nad sensem swojego ?ycia, zwi?zku, czy wyboru pracy. Zauwa?am co? pi?knego, ?e coraz cz??ciej odchodzimy od spraw materialnych w?a?nie st?d, ?e wraz z ich wzrostem, bliskim zasi?giem, posiadaj?c-rozumiemy, ?e nie tutaj LE?Y SZCZ??CIE. St?d odwo?ujemy si? do duchowo?ci, psychologii, ezoteryki, st?d, ?e zaczynamy dostrzega?, i? tutaj odnajdujemy najwi?cej "medytacji", czyli spokoju, oddechu, przystani.

Tak, bardzo ?atwo jest ocenia? nie znaj?c, ale te? my sami jeste?my wci?? nie odkryci dla samych siebie, st?d pomy?lcie, jak kto? obcy mo?e nas pozna? lepiej, ani?eli my sami? Wr?cz awykonalne, gdzie jednak te "z?ote przypadki" musz? mie? wedle "zasady regu?y" swoje miejsce.

Ja sama te? stale ewoluuj?. Lubi? narzuca? sobie sta?y ruch oraz zmiany, tak by móc p?yn??, tym samym rozwija? si?...

Zgodz? si? z tym, ?e ocenia? jest ?atwo, trudniej zrozumie?, ale bardzo cz?sto mówi tak kto?, kto nie pojmuje, ?e ju? w?a?nie zosta? zrozumiany ... Po prostu czasem ma si? potrzeb? po tym ca?ym "rozgryzieniu" odej?? w milczeniu, wybra? milczenie, grzeczno??, czy oficjalno??. Bo niby najwi?cej milcz? ci, którzy najwi?cej wiedz?? Czy si? zgadzam z tymi s?owami? Nie, poniewa? wszystko i ka?dego stale rozwa?am pod k?tem indywiduum. Nie uznaj? tzw. ogólników.

Ja? Wybieram rozmow? oraz s?owa po to, by móc przekaza? to, czego do?wiadczy?am, co uwa?am za sensowne, a nie po to, aby "zabi?" krytyk?. Przy czym wr?cz psychopatycznie nie trac? optymizmu oraz wiary. Ot tyle.

Na koniec, w ramach "reklamy" chcia?am jeszcze doda?, ?e pojawi?y si? u mnie "newsy" w Cenniku. Jest to nie tylko opcja zabiegu energetycznego, ale równie? oczyszczenia drzewa genealogicznego. Ta ostatnia na pro?b? sta?ej Klientki (dzi?kuj? za sugesti?).

Zmieniam si? nie tylko dla samej siebie, ale g?ównie dla zaspokojenia Waszych pragnie? oraz potrzeb. Wszystkiego dobrego, moi Drodzy.

Sprawdź podobne artykuły w tej kategorii

Komentarze do tego wpisu

Podczas pisania komentarzy prosimy używać wyłącznie "czystego tekstu" bez znaczników bbcode, html. Wszelkie formatowanie tekstu będzie usuwane.

Dotacje

DOTACJE NA INNOWACJE – Inwestujemy w Waszą przyszłość

Projekt współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego

© 2013 Bogaty Umysł Sp.z.o.o. All rights reserved.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. zamknij